5 produktów spożywczych, które wykorzystasz w pielęgnacji

5 produktów spożywczych, które wykorzystasz w pielęgnacji

 Uwielbiam produkty w najczystszej postaci, bez dodatkowych "ulepszaczy" i konserwantów. W narastającej modzie na kosmetyki naturalne coraz więcej producentów zasypuje nas produktami, które mają kusić konsumentów swoimi zapachami, opakowaniami i obietnicami i często można się w tym całym szaleństwie pogubić. A dlaczego by nie skorzystać ze składników, które najczęściej znajdziemy we własnej kuchni i samemu pobawić się w domowego producenta? Mi zawsze takie "kosmetyki" dają ogromną radość i satysfakcję, że udało mi się zrobić coś własnoręcznie, a jeśli jeszcze widzę, że to naprawdę działa to mam ochotę kombinować sama więcej i częściej! Dziś o pięciu bardzo popularnych składnikach.

5 produktów spożywczych, które wykorzystasz w pielęgnacji

 Kawa 

 Uwielbiam smak i zapach kawy. W kosmetyce i kosmetologii znalazła ona główne zastosowanie dzięki obecności kofeiny. Kawa najczęściej stosowana jest do pielęgnacji ciała, gdyż ujędrnia skórę i wpływa korzystanie na układ krwionośny. Pomaga także rozbijać komórki tłuszczowe (tzw. adipocyty) oraz przyspiesza odpływanie limfy z organizmu (dzięki czemu niwelowane są obrzęki i opuchnięcia). Jest również największym wrogiem cellulitu, regularne stosowanie peelingów na bazie kawy bardzo poprawia strukturę skóry oraz jej elastyczność. 
 Do przygotowania takiego domowego kosmetyku potrzebujemy zaledwie dwóch składników - fusów po zaparzonej kawie (nie może być to oczywiście kawa rozpuszczalna) i dowolny olej, który mamy pod ręką. Składniki dobieramy tak, aby peeling nie wyszedł nam zbyt rzadki, dlatego ja zazwyczaj odmierzam olej za pomocą łyżki. Gotowy produkt wmasowujemy w wilgotną skórę 1-2 razy w tygodniu. UWAGA! Peeling najlepiej zużyć od razu, ponieważ kawa wymieszana z olejem bardzo szybko lubi pleśnieć. No cóż, w końcu to kosmetyk w 100% naturalny i nie mamy w nim żadnych konserwantów :) 

5 produktów spożywczych, które wykorzystasz w pielęgnacji

 W dzieciństwie ogórki były chyba moim ulubionym warzywem i do teraz uwielbiam się nimi zajadać. Roślina ta bogata jest w szereg witamin, które pozytywnie wpływają na wygląd skóry. Ponadto działa bardzo silnie łagodząco, dlatego nie bez powodu plasterki ogórka stosuje się na zmęczone czy podrażnione powieki. 
 Ogórek ma także działanie rozjaśniające, dlatego bardzo dobrze sprawdza się nałożony na twarz (można go po prostu rozgnieść widelcem i nałożyć sok w formie toniku - ogórek ma pH ok. 5,1-5,7 czyli bardzo podobne do naturalnego pH skóry). Bardzo dobrze sprawdzi się również wcierany w paznokcie i dłonie. 

5 produktów spożywczych, które wykorzystasz w pielęgnacji

 Miód 

 Miód to jeden z najlepiej działających składników naturalnych. Ma bardzo szerokie spektrum działania - silnie nawilża, rozjaśnia (dzięki zawartości kwasu jabłkowego), regeneruje i napina. Miód jest także idealnym składnikiem przy cerze naczyniowej ze względu na obecność witaminy C, która uszczelnia naczynia krwionośne i zapobiega ich rozszerzaniu. Stosować go można na wiele sposobów, moim ulubionym zdecydowanie jest nakładanie go na usta (można też dodać odrobinę cukru wtedy mamy naturalny, pyszny peeling).

5 produktów spożywczych, które wykorzystasz w pielęgnacji

Płatki owsiane 

 Płatki owsiane są nie tylko genialnym pomysłem na śniadanie, ale również doskonale sprawdzają się do pielęgnacji skóry, szczególnie problematycznej. Mają właściwości oczyszczające, działają też przeciwzapalnie i łagodząco. Bardzo dobrym pomysłem jest mycie twarzy za pomocą właśnie płatków - mieszamy garść z wodą, wcieramy w skórę i spłukujemy. Idealnie sprawdzają się także maseczki - płatki zalewamy gorącą wodą i powstałą papkę nakładamy na kilka minut. Można je także wymieszać z miodem, wtedy taka maseczka będzie miała działanie dodatkowo rozjaśniające i nawilżające. Uwaga! Osoby uczulone na gluten bądź mające celiakię powinny użyć płatków owsianych bezglutenowych (koniecznie z certyfikatem), inaczej może wystąpić reakcja alergiczna. 


5 produktów spożywczych, które wykorzystasz w pielęgnacji

 Jogurt naturalny 

 Jogurt to najlepszy przyjaciel skóry przesuszonej, dlatego doskonale sprawdza podczas chłodniejszych pór roku. Działa również nawilżająco, łagodząco i regenerująco. To bardzo uniwersalny produkt, który można łączyć z innymi składnikami - np. miodem czy cytryną i żółtkiem. Taka maseczka świetnie sprawdzi się na twarz oraz na włosy. Jogurt łagodzi również poparzenia słoneczne. 

Jestem ciekawa czy używacie naturalnych, domowych produktów spożywczych w pielęgnacji :) Planuję również inne posty, bo w kuchni można znaleźć naprawdę ogromną ilość rzeczy, które możemy wykorzystać jako kosmetyki! 

Zrobiłam własną, naturalną szminkę - z wizytą w warszawskim Lip Labie

Zrobiłam własną, naturalną szminkę - z wizytą w warszawskim Lip Labie

 Uwielbiam kolorówkę, a przez dłuższy czas kolorowa pomadka była nieodłącznym elementem mojego codziennego makijażu. Dlatego kiedy napisała do mnie Pani Kinga ze strony Prezentmarzeń z propozycją stworzenia własnej szminki w warszawskim Lip Labie bardzo się ucieszyłam! Miejsce to miałam ochotę odwiedzić już od dawna i chciałam sprawdzić, czy taka specjalnie zaprojektowana szminka jest faktycznie warta swojej ceny (koszt takiej wizyty to 150 zł) no i oczywiście jak wygląda sytuacja z bezpieczeństwem używania takiego produktu. Byłam, zrobiłam i jestem pozytywnie zaskoczona!

Zrobiłam własną, naturalną szminkę - z wizytą w warszawskim Lip Labie

 Lip Lab mieści się przy Nowym Świecie, czyli w samym centrum Warszawy. Idąc tam miałam trochę mieszane uczucia, bo nie bardzo wiedziałam czego mogę się spodziewać. Miałam nadzieję, że pomadka będzie spełniała moje oczekiwania pod każdym względem (również składu). W tym dniu byłam umówiona akurat z Klaudią, która trochę pomogła mi w wyborze i zrobiła kilka zdjęć (za co bardzo dziękuję!).

Zrobiłam własną, naturalną szminkę - z wizytą w warszawskim Lip Labie

 Od wejścia przywitały Nas przemiłe Panie, a jedna z nich zajęła się realizacją mojego vouchera. Na początku zostałam poproszona o wypełnienie karty i jej podpisanie (jak przy profesjonalnym zabiegu), a potem wykonałam sobie peeling ust oraz nałożyłam maskę amerykańskiej firmy Sara happ (składy mają w miarę ok, są różne wersje smakowe i można je tam również zakupić).

Zrobiłam własną, naturalną szminkę - z wizytą w warszawskim Lip Labie

 Następnie musiałam wybrać formułę mojego produktu. Okazało się, że jest możliwość wykonania pomadki na bazie organicznej (oczywiście, że na taką się zdecydowałam!), która jest w 100% naturalna, jedynym minusem tego wyboru jest jednak to, że szminka może być tylko klasyczna, kremowa (z innych baz można wykonać też m.in. matową bądź błyszczyk). Po wybraniu bazy zaczęłyśmy już komponować mój kolor i ostatecznie wybrałyśmy dość odważny róż z odcieniem fioletu.

Zrobiłam własną, naturalną szminkę - z wizytą w warszawskim Lip Labie

 A poniżej dokładne kolory, które zostały pomieszane

Zrobiłam własną, naturalną szminkę - z wizytą w warszawskim Lip Labie

  Do mojej pomadki została dodana również baza nawilżająca oraz delikatny, połyskujący pigment. Kolejnym krokiem był wybór smaku i zapachu szminki. Ja zdecydowałam się na zapach egzotyczny i smak marchewkowego ciasta :D

Zrobiłam własną, naturalną szminkę - z wizytą w warszawskim Lip Labie

 Kolejne kroki to była już ostateczna akceptacja koloru i uformowanie oraz "wypieczenie" pomadki.

Zrobiłam własną, naturalną szminkę - z wizytą w warszawskim Lip Labie

 No i oczywiście jeszcze test :D

Zrobiłam własną, naturalną szminkę - z wizytą w warszawskim Lip Labie

 Na koniec musiałam wybrać jeszcze opakowanie i otrzymałam gotową szminkę!

Zrobiłam własną, naturalną szminkę - z wizytą w warszawskim Lip Labie

Zrobiłam własną, naturalną szminkę - z wizytą w warszawskim Lip Labie

 Pomadkę mogłam zacząć używać dopiero po upływie 24 godzin. Wizyta trwała ok. godziny, a wszystko przebiegło bardzo profesjonalnie i w bardzo miłej atmosferze! A tak wygląda moja pomadka

Zrobiłam własną, naturalną szminkę - z wizytą w warszawskim Lip Labie

 A to skład mojej pomadki:

Baza: Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax, Organic Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Organic Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Simmondsia Chinensis (Organic Jojoba) Oil, Organic Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Lanicera Japonica (Japanese Honeysuckle), Lonicera Caprifolium (Honeysuckle Flower Extract), Tocopherol (Vitamina E).

Dodatek nawilżający: Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Vitis Vinifera (Grapeseed) Oil.

Pigmenty: Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil + poszczególne kolory

Zrobiłam własną, naturalną szminkę - z wizytą w warszawskim Lip Labie

 Pomadka jak na naturalny produkt trzyma się naprawdę bardzo długo! Jestem pozytywnie zaskoczona, bo pigmenty mocno "wżerają się" w usta. Jeżeli nie macie pomysłu na prezent lub same sobie chcecie coś takiego sprawdzić to serdecznie mogę Wam polecić właśnie Lip Lab. Myślę, że każda fanka makijażu będzie z takiej wizyty zadowolona.

 Strona Prezentmarzeń przygotowała dla moich czytelników rabat na zakup vouchera właśnie na wizytę w Lip Labie! Na hasło "CHANCELEEE" do końca maja 2019 roku macie -10% zniżki :) Wystarczy wejść tutaj  i po przejściu do kupna wpisać właśnie kod rabatowy.

Co myślicie o takiej zaprojektowanej przez siebie pomadce? Może któraś z Was już korzystała? Dajcie znać! :)

Maseczka z różową glinką do skóry suchej i wrażliwej

Maseczka z różową glinką do skóry suchej i wrażliwej

 Uwielbiam maseczki w każdej postaci! Moja skóra jest dość kapryśna, więc w zależności od aktualnego stanu lubię sobie nałożyć odpowiednio dostosowany produkt. W takim wypadku najlepiej sprawdzają się u mnie właśnie te, które wykonam sama z wybranych przeze mnie składników. Zrobienie takiej maseczki nie jest trudne, a przynosi ogromną satysfakcję, że zrobiliśmy coś sami! Dziś przygotowałam przepis na maseczkę dla skóry suchej i wrażliwej, a nawet naczyniowej.

Do przygotowania kosmetyku potrzebujemy: 
  • pojemniczek na maseczkę (mój ok. 60 ml)
  • miseczkę i mieszadełko 
  • 1,5 łyżki wody destylowanej (demineralizowanej) lub zwykłej 


Maseczka z różową glinką do skóry suchej i wrażliwej

  •  2 łyżki (ok. 20g) glinki różowej 
Glinka różowa to połączenie glinek białej oraz czerwonej. Ma właściwości łagodzące, obkurczające naczynia krwionośne, przeciwalergiczne i delikatnie złuszczające. Pomaga także w walce z przebarwieniami, oczyszcza i wygładza skórę. 

Maseczka z różową glinką do skóry suchej i wrażliwej
  • 3 łyżki hydrolatu różanego 
Hydolat z róży damasceńskiej ma właściwości łagodzące, nawilżające i odświeżające. Stosowany jest także w celu niwelowania przebarwień pozapalnych.

Maseczka z różową glinką do skóry suchej i wrażliwej

  • 1 łyżka oleju z nasion dzikiej róży 
Olej z nasion dzikiej róży ma silne właściwości regenerujące i nawilżające. Rozjaśnia cerę, wyrównuje jej koloryt i łagodzi. Doskonale sprawdza się także w leczeniu blizn i rozstępów.

Maseczka z różową glinką do skóry suchej i wrażliwej
  • 2 krople olejku eterycznego lawendowego (uwaga! jeśli masz bardzo wrażliwą cerę lepiej pomiń ten krok lub wykonaj próbę uczuleniową maseczki na nadgarstku)
Olejek lawendowy ma działanie przeciwzapalne, uspokajające i przeciwbakteryjne. 

Sposób przygotowania: 

 Wsyp glinkę do miseczki, dodaj hydrolat, olej z dzikiej róży i wymieszaj. Następnie dodaj wodę i olejek lawendowy. Ponownie wymieszaj. Maseczka powinna mieć konsystencję gęstej śmietany. Przełóż do przygotowanego opakowania i zużyj w ciągu kilku dni. 

Maseczka z różową glinką do skóry suchej i wrażliwej


 Maseczka działa na skórę regenerująco, regularnie stosowana poprawia jej koloryt, nawilża i łagodzi.

 Wszystkie użyte przeze mnie surowce pochodzą ze strony na >>Natura Receptura

 Lubicie maseczki DIY? Jaka jest Wasza ulubiona? :)

Oczyszczający "żel' do ciała z niebieską glinką - zrób to sam!

Oczyszczający "żel' do ciała z niebieską glinką - zrób to sam!

 Uwielbiam sama robić kosmetyki! Satysfakcja z tego, że sama mieszam różne najlepiej odpowiadające mojej skórze składniki jest dla mnie ogromna! Dziś przygotowałam dla Was przepis na oczyszczający "żel", a właściwie mazidło pod prysznic na bazie niebieskiej glinki. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu!

 Na początek przygotujcie jakiś pojemniczek, w którym będziecie przechowywać swój kosmetyk. Mój słoiczek ma pojemność 60 ml i też na taką ilość jest przepis. Lepiej zrobić mniej i szybko zużyć, niż miałoby się zepsuć tym bardziej, że produkt nie jest niczym konserwowany (oprócz olejków eterycznych).

SKŁADNIKI: 

Oczyszczający "żel' do ciała z niebieską glinką - zrób to sam!

  •  2 łyżki glinki niebieskiej 

Glinka niebieska - przeznaczona jest do każdego typu skóry, bardzo delikatna, o działaniu dotleniającym, regenerującym, ale i także lekko ściągającym. Jak każda glinka działa również oczyszczająco. Jest bazą do różnego typu domowych kosmetyków. 

Oczyszczający "żel' do ciała z niebieską glinką - zrób to sam!

  • 5 łyżek hydrolatu neroli (z kwiatów gorzkiej pomarańczy)

Hydrolat neroli - najlepiej sprawdzi się przy skórze trądzikowej, mieszanej, naczyniowej czy wrażliwej. Działa antybakteryjnie, reguluje pracę gruczołów łojowych, wzmacnia naczynia krwionośne i poprawia koloryt skóry. 

Oczyszczający "żel' do ciała z niebieską glinką - zrób to sam!

  • 1 łyżka oleju  nasion dzikiej róży 

Olej z nasion dzikiej róży - nierafinowany olej tłoczony na zimno o właściwościach odżywczych i nawilżających. Świetnie sprawdza się także przy podrażnieniach. Można go używać do każdego typu skóry. 

Oczyszczający "żel' do ciała z niebieską glinką - zrób to sam!

  • 10 kropli olejku eterycznego z mięty pieprzowej 

Olejek eteryczny z mięty pieprzowej - ma działanie odświeżające i pobudzające, ale także łagodzące. Oprócz tego oczywiście świetnie sprawdza się do inhalacji przy przeziębieniach. 

Oczyszczający "żel' do ciała z niebieską glinką - zrób to sam!

  • 10 kropli olejku eterycznego cytrynowego 

Cytrynowy olejek eteryczny - ma działanie uspokajające, przeciwutleniające, rozjaśnia i pomaga w walce z trądzikiem. 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:


Glinkę wsypujemy do małej miseczki, dodajemy hydrolat i dokładnie mieszamy tak, aby nie było żadnych grudek. Następnie dodajemy olej i ponownie mieszamy. Kosmetyk powinien mieć konsystencję pasty, ale nie dość gęstej. Na koniec dodajemy olejki eteryczne i jeszcze raz mieszamy.

Oczyszczający "żel' do ciała z niebieską glinką - zrób to sam!

 Gotowy produkt przekładamy do przygotowanego opakowania lub wykorzystujemy od razu. Oczywiście według uznania możemy dodać inne olejki eteryczne, wtedy produkt będzie miał innych zapach, ale też od razu zmienią się nieco jego właściwości. Dzięki dodatku olejku z mięty pieprzowej "żel" delikatnie chłodzi, ale też orzeźwia ciało, bardzo fajnie sprawdzi się po treningu! 

Oczyszczający "żel' do ciała z niebieską glinką - zrób to sam!

 Skóra po jego użyciu jest miękka, nawilżona i dokładnie oczyszczona. Oczywiście nie doznamy tutaj efektu piany, gdyż kosmetyk nie posiada substancji myjących. Glinka jednak nadaje tutaj właśnie właściwości oczyszczających. 

 Post powstał we współpracy z marką >>Natura receptura i to właśnie od nich otrzymałam surowce do wykonania kosmetyków. 

 Lubicie kosmetyki DIY? Dajcie znać, co myślicie o tym przepisie! :)

Fakty i mity o witaminie C/Zrób to sama - serum z witaminą C Ecospa

Fakty i mity o witaminie C/Zrób to sama - serum z witaminą C Ecospa

 Która kobieta nie lubi kosmetyków? Ja uwielbiam te niszowe, z małych i mało znanych manufaktur. Ale jeszcze większą frajdę sprawia mi tworzenie kosmetyków samej - czy to przygotowywanie własnych przepisów czy też kupowanie tych niby gotowych, ale takich, w których jednak same musimy coś pomieszać. Taki wkład własny daje niesamowitą satysfakcję i pozwala pobawić się w "małego chemika" nawet tym, którzy kompletnie nie mają pojęcia o łączeniu surowców ;) Z taką właśnie alternatywą przychodzi do Nas Ecospa! Dziś o serum, ale to nie byle jakim serum - z witaminą C!

 Działanie witaminy C

 Witamina C, czyli kwas askorbinowy (należący do kwasów PHA - polihydroksylowych) jest jednym z największych przeciwutleniaczy (wymiata wolne rodniki, które przyczyniają się m.in do starzenia się organizmu). Ponadto witamina C:
  • rozjaśnia przebarwienia 
  • wyrównuje koloryt skóry 
  • uszczelnia naczynia krwionośne (dlatego polecana jest przy skórze naczyniowej)
  • chroni i pomaga w naprawie szkodliwych skutków oddziaływania promieniowania UV
  • działa regenerująco, łagodząco i przeciwzapalnie 

 Największym MITem o jakim usłyszałam na temat witaminy C

 jest to, że nie można stosować jej latem, ponieważ może powodować przebarwienia posłoneczne. Kwas askorbinowy bez problemu może być używany w letniej pielęgnacji. Ona chroni przed uszkodzeniami spowodowanymi przez słońce (co nie oznacza oczywiście, że można ją stosować jako filtr przeciwsłoneczny) i nie ma powodu do obaw podczas jej stosowania.

Czy witamina C jest dla mnie? 

 Pojawia się wiele spekulacji na temat tego, że witaminy C nie powinno stosować się przed 30 rokiem życia (i tak też jest napisane na opakowaniu naszego dzisiejszego bohatera). Wynika to z tego, że witamina C ma silne właściwości przeciwzmarszczkowe. Jednak kwas askorbinowy ma szereg innych, pozytywnych właściwości, o których wspomniałam wyżej, więc bez obaw możecie ją stosować już nawet po 20 roku życia ;)

 Mam nadzieję, że w teorii wszystko jest jasne. W takim razie przejdźmy do naszego serum z 15% witaminą C. 

Fakty i mity o witaminie C/Zrób to sama - serum z witaminą C Ecospa

 Zestaw zawiera wszystkie niezbędne nam do przygotowania produkty. Jeżeli macie szklaną zlewkę lub jakieś niepotrzebne naczynie możecie w nim rozrobić serum, a następnie przelać do przygotowanych buteleczek. Jeżeli nie, dacie radę rozrobić je bezpośrednio w buteleczce - tak też zrobiłam je ja. Zestaw wystarcza na przygotowanie 3 buteleczek po 10ml serum. W związku z tym, że witamina C jest bardzo niestabilna i wrażliwa na promieniowanie nie posiada żadnego konserwantu i należy trzymać serum szczelnie zamknięte w lodówce przez okres do 2 tygodni. Po terminie przygotowujecie kolejną porcję, a potem kolejną. Szacując, z całego opakowania przygotujemy serum na 6 tygodni stosowania. 

Fakty i mity o witaminie C/Zrób to sama - serum z witaminą C Ecospa

 Oprócz naszej witaminy, w zestawie znajdziemy też glukonolakton. Podobnie jak witamina C jest kwasem PHA i zwiększa jej stabilność w kosmetyku. Ponadto działa przeciwzapalnie, łagodząco, przyspiesza regenerację naskórka i ujędrnia skórę. Pomaga też w likwidacji przebarwień potrądzikowych i niweluje skutki promieniowania UV. 

Fakty i mity o witaminie C/Zrób to sama - serum z witaminą C Ecospa

 Dalej mamy kwas hialuronowy o działaniu nawilżającym oraz hydrolat neroli (czyli kwiatu pomarańczy), który ma właściwości przeciwbakteryjne, łagodzące i uspokajające. Każda buteleczka wystarcza do przygotowania 3 porcji serum. 

Fakty i mity o witaminie C/Zrób to sama - serum z witaminą C Ecospa

 Ponadto w zestawie znalazły się 3 szklane buteleczki z pipetą na serum, dwie plastikowe pipety do odmierzania surowców oraz drewniana bagietka do mieszania i etykietki do podpisania. 

Fakty i mity o witaminie C/Zrób to sama - serum z witaminą C Ecospa

 Pierwszym krokiem w wykonaniu naszego serum jest odmierzenie kwasu hialuronowego. Potrzebujemy 5ml (czyli 1 i 2/3 pipety). 

Fakty i mity o witaminie C/Zrób to sama - serum z witaminą C Ecospa

  Odmierzony kwas hialuronowy wlewamy za pomocą pipety do jednej z buteleczek.

Fakty i mity o witaminie C/Zrób to sama - serum z witaminą C Ecospa

 Następnie dodajemy jedną pipetę (3ml) hydrolatu neroli do buteleczki z kwasem hialuronowym i dokładnie mieszamy za pomocą drewnianej bagietki. 
Fakty i mity o witaminie C/Zrób to sama - serum z witaminą C Ecospa

 Następnie wsypałam do mieszanki całe opakowanie witaminy C (opakowania są 3 - każde na jedno serum) i dokładnie wymieszałam. Zakręciłam buteleczkę i jeszcze wstrząsnęłam. 

Fakty i mity o witaminie C/Zrób to sama - serum z witaminą C Ecospa

 Potem dodałam opakowanie glukonolaktonu (tutaj tak jak witaminy C są 3 opakowania) i ponownie wymieszałam. Jeszcze raz dobrze wstrząsnęłam buteleczką, żeby mieć pewność, że wszystkie składniki dobrze się połączyły. 

Fakty i mity o witaminie C/Zrób to sama - serum z witaminą C Ecospa

 Na koniec przykleiłam etykietkę i serum gotowe do użytku! Bardzo prosto i szybko! 

Fakty i mity o witaminie C/Zrób to sama - serum z witaminą C Ecospa

  Efekty jego stosowania są widoczne praktycznie w przeciągu kilku dni! Już po pierwszym użyciu zauważyłam wyciszenie stanów zapalnych, które gdzie nie gdzie mi się pojawiły (UWAGA! po nałożeniu na wykwity serum szczypie, więc nie należy się do razu zrażać, to normalna reakcja, a nie podrażnienie). Skóra była mniej zaczerwieniona, bardziej promienna, a przebarwienia zrobiły się bledsze. Pamiętajcie jednak, że nie u każdego serum to może przynieść takie same efekty i nie muszą być widoczne od razu ;)

Kosmetyk sprawdzi się przy problemach takich jak: trądzik, rozszerzone naczynia, skóra naczyniowa, zmęczona, poszarzała, dojrzała, cera palacza, przebarwienia pozapalne.

Zestaw dostaniecie >tutaj<, a cena to 29,90 zł! 

 Lubicie bawić się w DIY? A może już miałyście styczność z tym serum? :)

DIY: Kakaowy peeling z olejem arganowym

DIY: Kakaowy peeling z olejem arganowym

 Postanowiłam, że będzie teraz trochę więcej wpisów z serii "zrób to sam", no bo kto nie lubi ręcznie robionych kosmetyków? W sumie przez cały czas istnienia mojego bloga dodałam chyba tylko jeden taki post, a naprawdę często zdarza mi się samej robić różne produkty. Na pierwszy rzut leci odżywczy peeling cukrowy na bazie masła kakaowego i oleju arganowego! 

DIY: Robimy hydrolat z nagietka

DIY: Robimy hydrolat z nagietka

Ostatnio bardzo polubiłam sama robić różne preparaty. Wiadomo, że to co zrobione samemu jest najlepsze i najbezpieczniejsze. Dzisiaj mam dla Was propozycję na wykonanie hydrolatu z nagietka. Zaczynamy! 
Copyright © Naturale