Rytm dobowy i miesięczny skóry



 Skóra jest największym organem organizmu człowieka i w zależności od momentu w ciągu doby oraz dnia w cyklu menstruacyjnym ma ona inne potrzeby i zachowuje się inaczej. Zauważyłam, że dosyć mało się o tym mówi, a jest to bardzo istotna kwestia i pomaga zrozumieć wiele mechanizmów.

Rytm dobowy i miesięczny skóry

Rano i w południe  

 O poranku skóra jest dużo bardziej narażona na różnego rodzaju reakcje alergiczne, niż wieczorem. Jest też wrażliwsza na powstawanie stanów zapalnych, dlatego osoby o wrażliwszej skórze raczej nie powinny testować nowości kosmetycznych właśnie rano. W tym czasie wzrasta też tempo naprawy komórek, dlatego mamy wrażenie, że cera wygląda lepiej i bardziej promiennie. Przed południem skóra pochłania dużo mniej składników aktywnych z produktów, które aplikujemy na twarz niż wieczorem, dlatego warto wtedy nanieść lekki krem nawilżający i koniecznie krem z filtrem (przynajmniej SPF30!), aby chronić ją przed promieniowaniem UV i fotostarzeniem. 
 W południe produkcja nowych komórek skóry jest najniższa, dlatego też skóra słabo się złuszcza, a produkowane jest zdecydowanie najwięcej sebum w stosunku do całej doby. Nasza cera jest wtedy błyszcząca, co jest widoczne szczególnie w "strefie T". 

Po południu i wieczorem 

 Skóra "uspokaja się" późnym popołudniem, a wieczorem i w nocy zaczyna szybciej tracić wodę. Godzina 16:00 jest dla skóry najbardziej optymalną godziną do aplikacji odżywczych masek i ser. Między godziną 16:00, a 21:00 wzrasta też temperatura naszej skóry, dzięki czemu "otwierają się" pory i jest to najlepsza pora na ciepłą kąpiel czy oczyszczające i detoksykujące produkty lub zabiegi. 
 W godzinach od 21:00 do północy skóra zaczyna być bardziej wrażliwa na działanie histaminy, czyli hormonu pośredniczącego m.in. w rozwoju alergii (wtedy możemy sprawdzić, czy dany składnik w kosmetyku faktycznie nas uczula, ponieważ rano skóra jest "mniej odporna" na wszystko, co nakładamy i przez to mogą powstawać fałszywe reakcje alergiczne), dlatego też alergiczne testy skórne, aby wyszły jak najbardziej wiarygodne najlepiej jest robić o jak to możliwe najpóźniejszych godzinach. W tych godzinach często bardziej odczuwamy swąd czy zaostrzają się zmiany na skórze (u osób, które cierpią na różne schorzenia skórne wszystko zaostrza się bardziej właśnie w tym okresie czasu). O tej porze skóra ma też najniższe pH i wydziela więcej sebum, dlatego nie powinno się wtedy wykonywać peelingów, szczególnie peelingów kwasowych, ponieważ możemy tylko pogorszyć problemy (peelingi według rytmu dobowego najlepiej jest wykonywać między 16:00, a 21:00). 

W nocy

 Produkcja nowych komórek skóry jest najwyższa o północy. W godzinach nocnych powinien być też mniejszy problem ze zmianami alergicznymi i wrażliwością, skóra zaczyna się regenerować i rewitalizować. Około godziny 02:00 produkowane jest praktycznie o połowę mniej sebum, niż w południe, przez co skóra staje się bardziej sucha, dlatego przed snem warto nakładać produkty o bogatych składach. Ważne jest też, aby przed pójściem spać nie narażać skóry na emisję światła niebieskiego (z laptopów, smartfonów, tabletów), ponieważ rozregulowuje to nie tylko rytm dobowy całego organizmu, ale także naszej skóry, przez co może być bardziej narażona na różnego rodzaju problemy. 

Rytm dobowy i miesięczny skóry

 Cykl miesięczny skóry 

 Oprócz rytmu dobowego wyróżniamy jeszcze cykl miesięczny skóry i jest on ściśle powiązany z cyklem menstruacyjnym. Ten dotyczy tylko kobiet i pokazuje nam, jak skóra zachowuje się w ciągu 28 dni (bo tyle wynosi przeciętny cykl, oczywiście w zależności od jego trwania odrobinę się to przesuwa). 
 
5-10 dzień cyklu

 Skóra jest bardziej sucha i łuszcząca się (oczywiście nie musi być to widoczne gołym okiem), dlatego oprócz odpowiedniej pielęgnacji ważne jest, aby pamiętać o regularnym piciu wody. Można także skorzystać z pomocy nawilżacza powietrza i dodać do niego ulubiony olejek eteryczny, warto to robić szczególnie wtedy, kiedy zaczyna się okres grzewczy. 

11-21 dzień cyklu 

 W tych dniach skóra ma najmniej problemów i wygląda najbardziej "normalnie". Jeśli jednak mamy dość stresujący tryb życia, nieodpowiednio się odżywiamy czy cierpimy na zespół napięcia przedmiesiączkowego skóra może zacząć wydzielać więcej sebum niż zwykle, a przez to doprowadzić do pojawienia się problemów, np. ropnych wykwitów. Aby do tego nie doprowadzić należy zadbać o swój wewnętrzny spokój (np. pójść na jogę), wyluzować się, poczytać ulubioną książkę czy wziąć relaksującą kąpiel. 

22-4 dzień cyklu 

 To czas, kiedy skóra sprawia nam najwięcej problemów, staje się bardziej tłusta i podatna na powstawanie różnych zmian zapalnych. Bardziej reaguje też na alergeny, a przez to kosmetyk, który np. używałyśmy dotychczas może nagle nas podrażnić. Należy pamiętać o szczególnie dokładnym oczyszczaniu skóry i jej tonizacji. 

Jak widzicie mechanizm skóry jest trochę skomplikowany, jednak aby wyglądała ona dobrze warto jest też znać jej rytm i to, jak zachowuje się podczas cyklu menstruacyjnego. A Wy "zajmujecie się" swoją skórą według tego, czy może nigdy wcześniej o tym nie słyszeliście? 

Ulubieńcy pielęgnacyjni ostatnich tygodni - twarz

Ulubieńcy pielęgnacyjni ostatnich tygodni - twarz

 Bardzo dawno mnie tutaj nie było, a jeszcze dawniej nie pisałam nic na temat kosmetycznych ulubieńców. Szczerze mówiąc brakowało mi tego! Myślę, że takie wpisy są pomocne nie dlatego, aby na ślepo czytać recenzje i lecieć do sklepu po nowy produkt, ale po to, aby poznać nowe możliwości, np. pielęgnacyjne. Szczerze mówiąc sama nie lubię czytać recenzji kosmetyków. Mam wrażenie, że w ostatnim czasie większość z nich jest po prostu nieszczera i nierzetelna. Nie ma chyba produktu, który nawet przy takim samym typie cery sprawdziłby się u każdego, dlatego sama nie jestem zwolenniczką polecenia konkretnych produktów do danego typu cery. Z doświadczenia wiem, że przy mojej wrażliwej, suchej skórze bardzo często sprawdzają się kosmetyki de facto przeznaczone do cery trądzikowej. Dlatego zawsze recenzując dany produkt staram się skupić przede wszystkim na jego składzie i nakierować na to, na jakie problemy mogą zadziałać substancje w nim zawarte. Dziś przedstawię Wam cztery produkty do pielęgnacji twarzy, które w ostatnim czasie szczególnie polubiłam. Używam ich od conajmniej półtorej miesiąca, dlatego opinię mam już wyrobioną.


The Ordinary Serum nawilżające z kwasem hialuronowym i witaminą B5

Ulubieńcy pielęgnacyjni ostatnich tygodni - twarz

 O firmie The Ordinary słyszałam tyle opinii, że nie mogłam przejść obok ich produktów obojętnie. W tej chwili jestem jeszcze w posiadaniu słynnego peelingu chemicznego z kwasami AHA i BHA, ale o tym innym razem, ponieważ użyłam go zaledwie dwa razy. Serum nawilżające zakupiłam jeszcze w sierpniu, w sumie dość przypadkowo zaglądając do Douglasa zauważyłam, że pojawiły się tam kosmetyki właśnie tej firmy. Kwas hialuronowy większości osób nie "siedzących głębiej" w temacie pielęgnacji skóry kojarzy się z wypełniaczem i działaniem przeciwstarzeniowym. W tym wypadku, jak i w wypadku zdecydowanej większości produktów z tym składnikiem, które nakładamy na powierzchnię skóry ma on działanie głównie nawilżające. Kwas hialuronowy lubi się praktycznie z każdym typem cery, ponieważ każda skóra może mieć skłonności do przesuszania się. Szczególnie takie produkty dobrze jest stosować w zimniejsze pory roku, kiedy we znaki naszej skórze daje się chociażby domowe ogrzewanie. Witamina B5 natomiast, czy też inaczej kwas pantotenowy doskonale uszczelnia naczynia krwionośne, ma działanie łagodzące i przeciwzapalne, dlatego serum może się sprawdzić również przy skórze naczyniowej i trądzikowej. Ważne, aby produkt nakładać na zwilżoną skórę. 
 U mnie ten kosmetyk działa bardzo fajnie szczególnie rano, nałożony przed makijażem. Sprawia, że drobne zmiany szybciej się goją, a skóra jest ukojona.

Bioup Serum olejowe kojące 

Ulubieńcy pielęgnacyjni ostatnich tygodni - twarz

 Olejowe sera nie należą do moich ulubionych, jednak to firmy Bioup bardzo przypadło mi do gustu! Ma przyjemny, ziołowy zapach (jednak podejrzewam, że nie każdemu się spodoba) i wygląda praktycznie tak jak olej. Dla odmiany ten kosmetyk stosuję zawsze wieczorem, czasem zamiast kremu, a czasem wraz z nim. Bardzo ładnie goi stany zapalne i łagodzi podrażnienia. Skład jest bardzo bogaty, bo zawiera takie substancje jak olej z wiesiołka (który doskonale sprawdza się przy cerze trądzikowej nie tylko zewnętrznie, ale również wewnętrznie), olej z ogórka czy owsa, a także skwalan i bisabolol, który działa silnie łagodząco i jest składnikiem ekstraktu kwiatów z rumianku. Myślę, że serum to jest uniwersalne, bo można stosować je również na skórę głowy czy ciało przy wszelkiego rodzaju podrażnieniach. Ponadto na pewno polubią je głównie skóry alergiczne i osoby z Atopowym Zapaleniem Skóry.

Jardin Krem nawilżający "Miłość" 

Ulubieńcy pielęgnacyjni ostatnich tygodni - twarz

 Czyż nazwa tego kremu nie jest urocza? Produkt, który otrzymałam podczas warsztatów fotograficznych w Marszalstudio  organizowanych przez Martę z bloga BAFavenue , zamknięte w malutkim słoiczku cudeńko. Moja skóra jest zdecydowanie na tak! To kosmetyk z przeznaczeniem dla skóry wrażliwej, naczyniowej i alergicznej, ale oczywiście ma prawo sprawdzić się u każdego, choć zawarte w nim substancje aktywne zdecydowanie przeważają na główną korzyść uszczelniania naczyń krwionośnych (napar z kwiatów kasztanowca, krwawnika, olej z dzikiej róży, macerat z arniki i kocanki). W prawdzie pozbycie się teleangiektazji (rozszerzonych naczyń krwionośnych) jest w przypadku stosowania kosmetyków niemożliwe, jednak zauważyłam, że skóra jest po jego użyciu ładnie ukojona i rozjaśniona. Przy mojej suchej cerze wchłania się praktycznie całkiem mimo swojej dość treściwej formuły, ale ja lubię używać go głównie na noc.

Nacomi Arganowy krem pod oczy 

Ulubieńcy pielęgnacyjni ostatnich tygodni - twarz

 Markę Nacomi pewnie większość z Was bardzo dobrze zna lub chociaż kojarzy. Firma w swojej ofercie ma naprawdę mnóstwo świetnych produktów i jednym z nich moim zdaniem bezapelacyjnie jest arganowy krem pod oczy. Choć wiem, że kosmetyk ten ma zarówno zwolenników, jak i przeciwników ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy. Krem leciutki, a jednocześnie bardzo dobrze odżywczy, nie podrażnia moich szczególnie wrażliwych oczu, szybko się wchłania i pięknie zgrywa z makijażem. Chyba niczego więcej nie trzeba dodawać ;) W dodatku można go dorwać na promocji nawet za ok. 17 złotych, więc tym bardziej warto spróbować. A jeśli się nie sprawdzi - no cóż, nie każdemu da się tak samo dogodzić, można zużyć na dłonie, stopy czy co tam chcecie! 

Jestem ciekawa, czy znacie któryś z tych produktów. Chętnie poczytam także o Waszych ostatnich  ulubieńcach ;)


Copyright © Naturale