Pielęgnacja antyoksydacyjna z kosmetykami {iossi} PRO

 

Pielęgnacja antyoksydacyjna z kosmetykami {iossi} PRO

 Nie od dziś wiadomo, że uwielbiam kosmetyki naturalne. Dawniej 90% mojej kosmetyczki stanowiły właśnie takie produkty. Miałam też ambitny plan, aby mój gabinet opierał się o zabiegi przeprowadzane właśnie na naturalnych kosmetykach (stąd nazwa "Naturale"), jednak w praktyce wyszło inaczej. Obecnie w swojej codziennej pielęgnacji łączę produkty profesjonalne, dermokosmetyki oraz te z typowo naturalnymi składami. Taka rutyna sprawdza się mojej skórze najlepiej. O tych ostatnich chciałabym napisać dzisiaj kilka słów więcej, a mianowicie o dwóch kosmetykach polskiej marki {iossi} z linii PRO. 

 Linia PRO jest stosunkowo nowa w porównaniu do tradycyjnych (których część również miałam okazję używać) produktów marki. W jej skład wchodzi zaledwie 6 kosmetyków do twarzy, ale takich, które są naprawdę najwyższej jakości. Cała linia PRO oparta jest o najnowsze technologie i łączy składniki naturalne z konwencjonalnymi, a same produkty umieszone w pięknych, minimalistycznych, biało-czarnych szklanych opakowaniach. W mojej obecnej rutynie znajdują się krem oraz mgiełka do twarzy i stanowią element pielęgnacji antyoksydacyjnej, czyli takiej, która pomaga w niwelowaniu negatywnych skutków promieniowania UV czy innych czynników środowiskowych, a także opóźnia procesy starzenia. 

Pielęgnacja antyoksydacyjna z kosmetykami {iossi} PRO

  Mgiełka "Antioxidant City Face Mist" to mój zdecydowany ulubieniec! Używam jej rano, po oczyszczeniu skóry przed nałożeniem dalszej pielęgnacji. Traktuję ją poniekąd jako serum, ponieważ ma bardzo cenne właściwości, a także bogaty skład. Zawiera m.in. stabilną formę witaminy C (3-O-Ethyl Ascorbic Acid), kwas mlekowy, kwas hialuronowy, hydrolat róży damasceńskiej, sok z aloesu czy ekstrakt z liści winogron. Doskonale nadaje się pod makijaż oraz każdy krem. Ma właściwości antyoksydacyjne, rozjaśniające skórę i nawilżające. Uwielbiam jej świeży, lekko cytrusowy zapach, który jest charakterystyczny dla kosmetyków Iossi. Mgiełka będzie odpowiednia dla każdego rodzaju cery, jednak nie poleciłabym jej osobom z bardzo wrażliwą, reaktywną skórą i zaburzonym płaszczem hydrolipidowym oraz alergikom ze względu na dość mocną kompozycję zapachową. Uważam jednak, że jest to świetny produkt, który może urozmaicić pielęgnację (o ile nie stosujecie aktualnie dużej ilości kosmetyków, pamiętajcie, że najlepiej sprawdza się minimalizm). Cena mgiełki w regularnej cenie to 119 zł/100 ml. 

Pielęgnacja antyoksydacyjna z kosmetykami {iossi} PRO

 Drugi produkt firmy Iossi z linii PRO w mojej kosmetyczce to peptydowy krem nawilżający. Jest niesamowicie lekki, przez co szczególnie polubią go cery mieszane oraz tłuste. Ja używam go głównie na noc i przez to, że mam dość suchą skórę w moim odczuciu mógłby być odrobinę bardziej nawilżający (ale to tylko moje subiektywne odczucia :)). Będzie doskonały też na dzień pod makijaż, ale ze względu na to, że ja rano używam kremu z filtrem to nie chcę już mojej skórze dokładać więcej składników aktywnych, bo tego nie lubi. Za to w dni, kiedy nie wychodzę z domu i nie nakładam filtra aplikuję właśnie ten produkt. Podobnie jak w mgiełce, w tym kosmetyku również znajdziemy stabilną formę witaminy C i kwas hialuronowy oraz peptyd z czerwonej algi, prebiotyk, oleje konopny i jojoba czy mnóstwo ekstraktów roślinnych. Bardzo przyjemny w użyciu. Zapach jest taki sam jak mgiełki. Krem ten polecałabym szczególnie skórom dojrzałym, skłonnym do przebarwień i mieszanym i tym, które nie potrzebują intensywnego nawilżenia. Odradzałabym w przypadku cer trądzikowych i bardzo problematycznych ze względu na dość dużą ilość składników aktywnych i ekstraktów roślinnych oraz alergikom. Cena produktu w regularnej cenie to 159 zł/50 ml. 

 Podsumowując, mgiełka sprawdza się u mnie idealnie i uwielbiam ją stosować, natomiast krem jest poprawny w użyciu, lecz zbyt lekki dla mojej suchej skóry i muszę nawilżenie uzupełniać dodatkową pielęgnacją. Jest za to bombą antyoksydantów, więc cera otrzymuje to, co najlepsze. Pamiętajcie jednak, że każdy produkt może się u każdego inaczej sprawdzić, dlatego nie ma sensu w 100% sugerować się czyimiś opiniami :) Dla Ciebie dany kosmetyk może być strzałem w 10! 

 Chcielibyście więcej takich subiektywnych recenzji? :)

5 ser, które wspomagają barierę hydrolipidową każdej skóry

 

5 ser, które wspomagają barierę hydrolipidową skóry

 Witajcie! Nie było mnie tutaj prawie rok. Z braku czasu i motywacji zaniedbałam bloga, ale już wracam i postaram się publikować nowe posty dość regularnie :) 

 Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam 5 fajnych produktów w formie serum, które wspomogą barierę hydrolipidową skóry.  Zaburzona bariera hydrolipidowa skóry może objawiać się m.in. zaczerwienieniem, uczuciem pieczenia i ściągnięcia, pieczeniem, a nawet wysypem zmian.  Kosmetyki te sprawdzą się również doskonale podczas kuracji retinolem czy jako wsparcie po mocniejszych zabiegach. Przygotowałam zestawienie z różnych półek cenowych, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. 

1. Nacomi Next Level Trehalose 10% 

5 ser, które wspomagają barierę hydrolipidową skóry

 Na "pierwszy ogień" przygotowałam najtańszą opcję, czyli serum od marki Nacomi. Firma ta jakiś czas temu wydała linię produktów "next level", które są bardzo bogate składowo i w przystępnych cenach. Serum z trehalozą sama miałam okazję używać i jest naprawdę bardzo mocno regenerujące dla skóry. Jako posiadaczka cery suchej czasem nawet zdarzało mi się je nakładać solo już bez dodatkowego kremu. Mam wrażenie, że trehaloza w ostatnim czasie stała się dość "modnym" składnikiem, ale jest naprawdę bardzo dobra. Oprócz niej znajdziemy tu również ceramidy, kwas hialuronowy czy niacynamid. Serum jest bardzo lekkie i szybko się wchłania. Za opakowanie 30 ml zapłacimy +/- 40 zł, w zależności od sklepu, na promocji często można dorwać je sporo taniej. Stacjonarnie dostępne chociażby w Hebe. 

2. Geek & Gorgeous Stress Less serum 

5 ser, które wspomagają barierę hydrolipidową każdej skóry

 Firma, która w moim odczuciu jest mało popularna, a naprawdę fajna i z tych bardziej przystępnych cenowo. To, co je zdecydowanie wyróżnia to prosty, krótki skład, ale bardzo regenerujący dla skóry. Znajdziemy tu beta-glukan oraz madekasozyd, który jest pozyskiwany z wąkroty azjatyckiej (swoją drogą również doskonały składnik przy wspomaganiu BHL). Serum bardzo leciutkie. Za buteleczkę 30 ml zapłacimy ok 60 zł. W ostatnim czasie marka ta weszła do Hebe. 

3. Purito Centella Unscented Serum 

5 ser, które wspomagają barierę hydrolipidową każdej skóry

 Purito to azjatycka firma, która w swoim asortymencie ma naprawdę świetne kosmetyki, a powyższe serum jest zdecydowanie tego dowodem. Oprócz działania wspomagającego barierę hydrolipidową skóry ten kosmetyk ma również działanie silnie przeciwzapalne. Na początku w składzie znajdziemy wąkrotę azjatycką, a dalej m.in. ceramidy, niacynamid, peptydy, kwas hialuronowy czy argininę. Mamy tutaj też duże opakowanie 60 ml (czyli jest to pojemność dwóch poprzednich produktów) w cenie ok. 90 zł. Dostaniecie je w sklepach internetowych. 

4. Uriage Bariederm-CICA Daily Serum 

5 ser, które wspomagają barierę hydrolipidową każdej skóry

 Serum "apteczne", ale mające doskonały wpływ na skórę. W składzie znajdziemy wspomnianą wcześniej wąkrotę azjatycką (tzw. Cica), kwas hialuronowy, witaminę B5 czy prebiotyk. Wszystko w oparciu o wodę termalną tejże firmy. Za ten kosmetyk zapłacimy podobnie jak za poprzedni, +/- 90 zł, jednak tutaj dla porównania mamy zaledwie 30 ml. 

5. Basiclab serum regenerujące strukturę skóry z ceramidami 1%, prebiotykiem 2%, witaminą E 3% oraz kompleksem peptydów 5%

5 ser, które wspomagają barierę hydrolipidową każdej skóry

 Na koniec moje ulubione i niestety najdroższe serum od Basiclab. Jest jeszcze wersja "uboższa" w składniki i tańsza, ale chciałam Wam napisać kilka słów o tej moim zdaniem lepszej. Ten produkt to jest z najsilniej regenerujących, jakie miałam okazję używać. Skóra po nim jest taka "otulona" i ukojona. Bardzo dobrze łagodzi wszelkie podrażnienia. Mamy tutaj bardzo bogaty skład - olej z dzikiej róży, prebiotyki, ceramidy i peptydy, skwalan, witaminę E czy olej z ogórecznika. To serum moim zdaniem spokojnie może być stosowane zamiast wieczornego kremu. W chwili obecnej za opakowanie 30 ml w regularnej cenie zapłacimy ok. 220 zł, ale warto polować na promocje. Jest też dostępna wersja 50 ml. 

 Na koniec dodam jeszcze, że wszystkie wymienione sera są przeznaczone do każdego typu skóry. Możecie je stosować zarówno mając trądzik, jak i w przypadku, kiedy nie macie żadnych problemów ze skórą :) Może jest wśród nich Wasz ulubieniec? 

Lekkie kremy z filtrem - moja ulubiona czwórka


     Lato w pełni, a w tym okresie najwięcej osób szuka idealnych produktów z filtrem. Warto jednak pamiętać, że promieniowanie jest dla naszej skóry szkodliwe przez cały rok i powoduje m.in. szybsze starzenie się skóry. Dlatego też zachęcam do stosowania filtrów również w okresie jesienno-zimowym. O ile w tym czasie pozwalam sobie na SPF30, tak latem zawsze jest to u mnie SPF50. 
    Wiele osób nie używa na co dzień kremów z filtrem ze względu na to, że bardzo często są one ciężkie, a osoby z cerami problematycznymi obawiają się pogorszenia stanu skóry. Jeżeli macie taki problem myślę, że dzisiejszy post Was zainteresuje! 

    Dziś chciałam przedstawić Wam 4 moje ulubione kremy z filtrem, które w mojej opinii sprawdzą się przy większości cer. Są lekkie i nie bielą. U mnie doskonale sprawdzają się również pod makijaż. Jeżeli chodzi o zapychanie to pamiętajcie, że jest to kwestia bardzo indywidualna i nikt nigdy nie da Wam 100% gwarancji, że coś podziała na Waszą skórę tak, a nie inaczej. 

Nacomi next level krem do twarzy SPF50 city formuła 



    To produkt, który w sumie używałam najkrócej (miesiąc) ze wszystkich, które znajdują się na tej liście, jednak zauroczył mnie od pierwszego użycia. Jego lekkość objawia się w trochę inny sposób, niż pozostałe, o których wspominam niżej. Krem ma dość zwartą konsystencję i na pierwszy rzut oka wydaje się naprawdę ciężki. Jednak przy aplikacji jest bardzo przyjemny. Nie zostawia praktycznie żadnej tłustej, nieprzyjemnej warstwy i wchłania się do półmatu. 


    Przy mojej suchej cerze nie ma potrzeby nakładania dodatkowego kremu, za to bardzo często nakładam pod ten produkt serum z witaminą C. Krem ma dość intensywny, ale dla mnie ładny zapach, dlatego powinni raczej uważać na niego alergicy. Był stosowany również na tłustej cerze mojego chłopaka i sprawdził się doskonale. Jedynym minusem jest dla mnie opakowanie. Pamiętajcie, aby aplikować go za pomocą szpatułki. 

Cena regularna: 37,99 zł

Dostępność: Hebe 


Neutrea UV Protector SPF50


     Neutrea to krem z lekkim kolorem. W ofercie do wyboru mamy 3 kolory. Ja używałam go głównie zimą, więc mój odcień był najjaśniejszy. Produkt ten ma bardzo lekką, lejącą konsystencję. Delikatnie wyrównuje koloryt, ale krycie ma znikome, dlatego sprawdzi się doskonale również u mężczyzn. Na twarzy zostawia na początku lepką warstwę, która po jakimś czasie znika. Bardzo dobrze trzyma się na nim makijaż. 


    Podobnie jak w przypadku Nacomi pod ten krem nie nakładam już żadnego innego, choć dla niektórych cer stosowanie go solo może być niewystarczające. Jest to najbardziej lekki krem z wymienionych przeze mnie. Niestety bardzo nie podoba mi się jego zapach. 

Cena regularna: 79 zł (bardzo często można dostać go w promocji)

Dostępność: Przez internet 


Eeny meeny ochronny krem do twarzy UVA UVB SPF50


    Ten krem to zdecydowanie mój faworyt. Podobnie jak Neutrea ma delikatny odcień, który dopasowuje się do skóry i wyrównuje koloryt. Zostawia piękne, satynowe wykończenie. Może być stosowany również u alergików. 


    Produkty czasem potrafi się rolować, dlatego trzeba nauczyć się szybko z nim pracować. Przy cienkich warstwach, które nakładamy szybko rolowanie praktycznie nie występuję, dlatego najlepiej nakładać go "na raty". Zauważyłam też, że dużo zależy od obecnej kondycji cery. 

Cena regularna: 99 zł, w tubce - 89 zł 

Dostępność: Przez internet 


Manasalu City Outdoor SPF30


    To jedyna "30" w moim zestawieniu, do której uwielbiam wracać. Dla mnie to krem idealny. Szybko się wchłania, nie bieli, nie zostawia nieprzyjemnej warstwy. Ma wszystko to, czego oczekuje od produktu z filtrem. Bardzo polubią się z nim skóry tłuste i mieszane. 


    Podobnie jak resztę kremów stosowałam solo, jedynie z serum pod nim. To mój numer jeden w okresie jesienno-zimowym i na pewno będę do niego regularnie wracać! 

Cena regularna: 64,99 zł

Dostępność: Przez internet 


Czy któryś z tych produktów jest również Waszym ulubieńcem? Jakie inne kremy z filtrem polecacie? :)




Kosmetyki wspierające mikrobiom skóry

 


 O tym, że na skórze, podobnie jak w naszych jelitach bytują dobre bakterie mówi się co raz częściej i pojawia się w tym temacie co raz więcej badań naukowych. Jeżeli jest ich odpowiednia ilość stanowią odpowiednią ochronę dla skóry, jest ona wtedy mniej narażona na działanie czynników zewnętrznych. 

Objawami zaburzonego mikrobiomu skóry są między innymi:

- podrażnienia, 

- nadmierne łuszczenie i przesuszenie, 

- stany zapalne, 

- nadwrażliwość.

 Do czynników, które wpływają na zaburzenie mikrobiomu skóry możemy zaliczyć:

- czynniki środowiskowe, 

- palenie papierosów i nadmierna ekspozycja na dym nikotynowy,

- nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV,

- nieodpowiednia pielęgnacja (np. zbyt agresywna, zbyt częste wykonywanie peelingów, nadmierne używanie produktów z kwasami)

- kuracje dermatologiczne (np. izotretynoina) 

- przyjmowanie niektórych leków

- nieodpowiednia dieta 

 Najczęściej wśród moich pacjentów spotykam się z zaburzeniami związanymi z przyjmowaniem leków przy leczeniu trądziku (np. izotek) oraz z nieodpowiednią pielęgnacją. Obecnie na rynku kosmetycznym mamy co raz większy wybór produktów wspierających mikrobiom skóry. W ich składzie znajdziemy m.in. probiotyki, prebiotyki oraz synbiotyki. Kosmetyki takie mają zazwyczaj również fizjologiczne pH, czyli takie, jakie naturalnie posiada skóra.


Gift of Nature by Vis Plantis 

 To seria kosmetyków dostępna w rossmannie o przyzwoitych składach i cenach. Wśród nich znajdziemy kilka produktów, których jedną z cech jest wsparcie mikrobiomu skóry. Wśród kosmetyków, które wybrałam znajdują się kremy oraz serum. 

 





Under Twenty 

 Marka ta kojarzy mi się z nastoletnimi czasami, kiedy składy tych kosmetyków nie były zbyt dobre i bardzo wysuszały skórę. Ostatnio ku zaskoczeniu firma wypuściła kilka naprawdę fajnych składowo produktów, w tym prebiotyczny tonik. W składzie ma jednak kwas migdałowy, dlatego radziłabym z nim uważać, jeżeli jesteś w trakcie przyjmowania chociażby izoteku. 


Glamfox 

 Koreańska firma, w której ofercie znajdziemy probiotyczne maski w płachcie. Cena niewysoka, składy też przyzwoite! 



Miya Cosmetics 

 Ciekawą propozycję wspierającą mikrobiom skóry ma w swojej ofercie również firma Miya - serum z prebiotykami. 


Tołpa dermo face physio.mikrobiom 

Tołpa posiada w swojej ofercie serię, której składniki wspierają naturalny mikrobiom skóry, jednak w moim odczuciu godny uwagi jest tylko peeling. Nie jest to produkt enzymatyczny, dlatego nie jest polecany przy cerach bardzo wrażliwych, naczyniowych oraz z aktywnymi zmianami zapalnymi. 


Lirene 

 Pianka firmy Lirene z serii make me soft o pięknym, delikatnym składzie przeznaczona dla każdego typu i rodzaju skóry. Zawiera między innymi probiotyk oraz niezwykle regenerujący ekstrakt z wąkroty azjatyckiej. Piankę oprócz rossmanna czy superpharmu dostaniecie również w hebe. 


Bandi 

W asortymencie firmy Bandi znaleźć można kilka naprawdę godnych uwagi produktów, które zadbają o mikrobiom skóry. Godna uwagi jest seria Ecofriendly Care bazująca na naturalnych składnikach i probiotykach. Tutaj warto zainteresować się żelem do mycia twarzy oraz kremami. Fajnym składowo produktem jest również krem- żel pod oczy z serii Hydro Care, który w swoim składzie również zawiera bakterie probiotyczne oraz prebiotyki. 






Alkemie 

Alkemie to kolejna firma, która w swojej ofercie posiada serię przeznaczoną specjalnie dla wsparcia mikrobiomu skóry. Godne uwagi produkty to pianka do mycia twarzy, tonik, żel do mycia twarzy i cała, serum, maski oraz krem. 








Plantea 

 Ciekawą propozycję ma w swoim asortymencie firma Plantea. Naturalny krem "microbiota", którego skład jest tak skomponowany, aby mógł być przeznaczony dla każdego typu cery.


Dr. Ceuracle 

Sporą ilość produktów z probiotykami posiada firma Dr. Ceuracle. Jest ona dość mało popularna na polskim rynku, a kosmetyki to już wyższa półka cenowa. W ofercie godne uwagi są  nawilżający toner, piankę do mycia twarzy, peeling enzymatyczny oraz olejek myjący. 





Benton 

Benton to kolejna koreańska marka, w której ofercie znajdziemy maski w płachcie z ciekawymi składami. Niewątpliwie warto zainteresować się tą z serii fermentation. 


estGen 

estGen to firma typowo gabinetowa, na której sama pracuję w swoim gabinecie. W ofercie mają dwa fantastyczne produkty wspierające mikrobiom skóry - płyn oczyszczający oraz tonizujący. 



Ilcsi 

 Ilcsi to kolejna marka gabinetowa, w której ofercie znajdziemy kosmetyki wspierające mikrobiom skóry. Są to probiotyczne maska, serum oraz krem. 




Pierpaoli 

 Pierpaoli to dość mało popularna marka, której ofertę możemy znaleźć w internetowych sklepach z kosmetykami naturalnymi oraz w wybranych aptekach. Warto zwrócić uwagę na produkty z prebiotykami - piankę do mycia twarzy oraz kremy. 




Phlov 

W ofercie marki Phlov, czyli kosmetyków Anny Lewandowskiej również znalazł się produkt, który wspomaga mikrobiom skóry. Jest nim synbiotyczna pianka do mycia twarzy. 



Cosmedix 

Produkt marki Cosmedix, wysokopółkowy, ale ze względu na skład warto, aby znalazł się w tym zestawieniu. Intensywnie nawilżające serum na noc, zawiera m.in. peptydy, aloes oraz probiotyki. 


 Lista jest dość pokaźna i każda cera znajdzie coś dla siebie. Jeżeli znacie godne polecenia produkty wspierające mikrobiom skóry to koniecznie dajcie znać! Będą na bieżąco aktualizowane i dodawane nowe. 
Copyright © Naturale