Domowe urządzenia beauty

 

Domowe urządzenia beauty

  Zabiegi w gabinecie kosmetologicznym to jedna z możliwości zadbania o skórę w "szerszym" zakresie. Zarówno te na twarz, jak i na ciało cieszą się dużą popularnością. Wiele osób szuka jednak dodatkowych produktów, które mogłyby oprócz odpowiednio dobranej pielęgnacji wzmocnić efekty poszczególnych terapii również w domu. 

 Domowe urządzenia beauty są co raz częściej i chętniej kupowane, szczególnie przez kobiety. Oczywiście nie jestem zwolenniczką stosowania wszystkich na własną rękę bez odpowiedniej wiedzy i przeszkolenia. Jeżeli chodzi o urządzenia do twarzy podchodzę do nich dość sceptycznie i jeżeli już coś polecam to muszę mieć pewność, że nikt nie zrobi sobie nimi krzywdy. Dla przykładu, nigdy nie poleciłabym do wykonania w domu mezoterapii mikroigłowej. 

 Dzisiejszy post powstał we współpracy z marką Beautifly . To firma, która w swojej ofercie posiada urządzenia beauty właśnie do domowego użytku, ale również te, które można wykorzystać w gabinecie. Wybrałam trzy, które spokojnie możecie zastosować w domu (oczywiście jeżeli nie macie przeciwwskazań) i przetestowałam na sobie. To produkty, które są bezpieczne do użytku dla osób, które nie działają w branży. Nie mają też aż takiej mocy jak te typowo profesjonalne w gabinetach, przez co nie przyniosą też aż tak spektakularnych efektów, jak zabieg w gabinecie, ale będą dodatkowym "wsparciem". Ponadto przy każdym z nich jest odpowiednia informacja, kto danego urządzenia nie powinien używać (przeciwwskazania).


Wyszczuplająca, elektryczna bańka masująca z funkcją podgrzewania  

Domowe urządzenia beauty
  To urządzenie dla wszystkich fanów różnego rodzaju masaży. To konkretne ma za zadanie zwiększyć zagęszczenie naszej skóry na ciele i zniwelować jej wiotkość. Działa antycellulitowo, ujędrniająco, a dzięki zawartości czerwonego światła pobudza kolagen do produkcji. Posiada 5 stopni podnoszenia temperatury oraz 5 poziomów zasysania. Bańka poprawia krążenie krwi i ułatwia usuwanie toksyn. Dzięki zawartości kamieni magnetycznych urządzenie wpływa również na redukcję obrzęków. 

 Urządzenie jest bardzo lekkie, ładowane przez kabel. Posiada dotykowy, wygodny i łatwy w obsłudze wyświetlacz. Bańka służy do masowania takich obszarów jak uda, pośladki czy brzuch i ramiona. Zasysa dość mocno już na pierwszym poziomie, ale z czasem skóra zaczyna się "przyzwyczajać". Bardzo przyjemne jest uczucie ciepła, które można sobie stopniować. Już po pierwszych kilku zabiegach zauważyłam, że moja skóra jest zdecydowanie bardziej napięta. Liczy się tutaj przede wszystkim regularność. Przy stosowaniu bańki używam ulubionego olejku. Na jeden obszar ciała zabieg wykonujemy nie dłużej niż 5 minut. Nie jest on bolesny, ale na początku mogą wystąpić drobne siniaki i wybroczyny. Po masażu najlepiej jest wypić przynajmniej szklankę wody, aby szybciej pozbyć się toksyn z organizmu. 

Jakie są przeciwwskazania do masażu bańką elektryczną? 

- żylaki
- miesiączka
- rany i choroby skóry w miejscu zabiegu 
- rozszerzone naczynka w miejscu zabiegu 

Cena: 499 zł 


Domowe urządzenia beauty
 Masażer pod oczy to idealne urządzenie dla osób, które mają problem z tą wrażliwą okolicą twarzy. Bardzo poręczne, małe, które zmieści się w kosmetyczce.  Ładowane na USB. Masażer pomaga w niwelowaniu opuchlizny, a także "maskuje" zmęczenie. Wpływa również na poprawę wchłania składników aktywnych z produktów, które nakładamy.  Posiada też funkcję fali radiowych, które mają działanie m.in. liftingujące i ujędrniające skórę. Czerwone światło pobudza kolagen do produkcji. 

 Urządzenie jest bardzo przyjemne w użyciu i całkowicie bezbolesne. Do wyboru mamy cztery tryby: fale radiowe z wibracją i światłem czerwonym, fale radiowe z światłem czerwonym, fale radiowe z wibracją lub same fale radiowe. Ja najczęściej wybieram ten pierwszy :) Przed użyciem należy zdjąć wszystkie metalowe elementy i biżuterię oraz soczewki. 

 Jakie są przeciwwskazania do użycia masażera?

- choroby zakaźne
- choroby serca
- zapalenie spojówek
- gorączka 
- nowotwory złośliwe 
- ostre stany zapalne 
- rozrusznik serca 
- choroby skóry w miejscu wykonywania zabiegu 
- ciąża i karmienie piersią 
- oparzenie słoneczne w miejscu zabiegu 

Cena: 499 zł 

Domowe urządzenia beauty

 Peeling kawitacyjny jest urządzeniem dość znanym wśród większości osób interesujących się pielęgnacją. Moim zdaniem jest to jedno z niewielu bezpiecznych do stosowania w domowych warunkach. Delikatnie i nieinwazyjnie oczyszcza skórę. Ten tutaj ma dodatkowo funkcję plasmy, która działa m.in. anti-aging czy wspomaga terapię trądziku. Wspomaga też regulację pracy gruczołów łojowych Przy jej stosowaniu czuć delikatne mrowienie oraz zapach ozonu. Funkcja ta jest bardzo podobna do prądów d'arsonvala używanych w gabinetach. 

  Peeling wykonujemy nie częściej niż raz na 7-10 dni, natomiast plasmę możemy zastosować codziennie. Do peelingu kawitacyjnego używamy toniku bądź wody (moczymy płatek i nakładamy na skórę, aby była wilgotna) i trzymamy łopatkę pod kątem 30 stopni. 

 Jakie są przeciwwskazania? 

- ciąża i karmienie piersią 
- epilepsja (plasma)
- choroby skóry w obszarze zabiegu 
- nowotwory złośliwe 
- gorączka 
- opalenizna i poparzenie słoneczne 
- opryszczka
- wszelkie stany zapalne 
- leki światłouczulające (plasma) 
- rany i podrażnienia skóry w miejscu zabiegu 
- aktywny trądzik (peeling kawitacyjny)

Cena: 999 zł 

 Tak jak wspomniałam wcześniej, urządzenia te przy przestrzeganiu przeciwwskazań i odpowiednim użytkowaniu są bezpieczne w domowych warunkach. Stanowią uzupełnienie terapii zabiegowych, niż samodzielne zabiegi i nie przyniosą aż tak trwałych i pożądanych efektów jak te w gabinecie. Jeżeli macie jakieś pytania do tych urządzeń to chętnie na nie odpowiem :) 

Czy warto pić kolagen? - moje przemyślenia po miesiącu stosowania

  

Czy warto pić kolagen? - moje przemyślenia po miesiącu stosowania

 W ostatnim czasie bardzo "modne" stało się picie kolagenu. Jeszcze niedawno mówiło się o tym, że kolagen rozkłada się jeszcze w żołądku i nie ma możliwości, aby się przyswoił i wpłynął pozytywnie na nasz organizm. Uznano więc, że przyjmowanie go jest bez sensu. Najnowsze badania mówią o tym, że suplementacja kolagenem jednak przynosi korzyści, zwłaszcza te dla skóry. 

 Pierwszy raz miałam styczność z piciem kolagenu w zeszłym roku. Już wtedy zauważyłam pozytywne skutki jego stosowania, choć przyjmowałam go bardzo nieregularnie. Po skończeniu opakowania nie zamówiłam od razu kolejnego i jakoś później wyleciało mi już to z głowy. Jednak jakiś czas temu odezwała się do mnie firma natu.care z propozycją przetestowania ich suplementów. Jako dietetyk i kosmetolog dość sceptycznie podchodzę do mieszanek różnych tego typu produktów, tym bardziej, jeżeli nie mamy konkretnych wskazań do stosowania, ale rzucił mi się w oczy kolagen i pomyślałam, że to dobra okazja, aby wrócić do jego picia. Od razu też zaznaczę, że to, iż dostałam ten produkt nie ma kompletnie wpływu na moją opinię. Chciałam po prostu przedstawić Wam moje przemyślenia po miesiącu regularnego stosowania, a że przyjmowałam przez ten czas akurat ten konkretny to nim posłużę się do recenzji :) 

Czy warto pić kolagen? - moje przemyślenia po miesiącu stosowania
 

Dużo osób pewnie zada pytania czy są jakieś przeciwwskazania do suplementacji kolagenem? Jest on stosunkowo bezpiecznym produktem. Oczywiście nie przyjmujemy go w momencie nadwrażliwości bądź alergii na jakiekolwiek składniki zawarte w suplemencie. U kobiet w ciąży i karmiących przed stosowaniem najlepiej skonsultować z lekarzem. Czasem u niektórych osób może wywoływać dolegliwości ze strony układu pokarmowego (u mnie coś takiego nie ma miejsca, mimo, że od dziecka mam chore jelita). Uważam, że suplementacja nie powinna trwać dłużej niż 3 miesiące, po tym czasie warto zrobić przerwę. 


 Jeżeli chodzi o kolagen od natu.care to są to saszetki z proszkiem, w każdym opakowaniu jest ich 30. Swój rozrabiałam z lekko ciepłą wodą, ale można dodać go do koktajlu czy soku. Część saszetek dałam na przetestowanie chętnym klientkom :) Kolagen dostępny jest w dwóch wersjach smakowych - mango i marakuja oraz czekoladowy.
 Ten pierwszy zawiera w składzie hydrolizat kolagenu z drosza norweskiego, witaminy A i E,  kwas hialuronowy oraz ekstrakt z dzikiej róży bardzo bogaty w witaminę C. Ten konkretny bardzo mi posmakował. 
 Drugi zaś - czekoladowy, to zupełnie nie mój smak. Ogólnie nie przepadam za czekoladą i kakaem, ale oczywiście jest to kwestia indywiudalna i komuś innemu może bardzo posmakować :) Ten suplement trochę różni się składem, ponieważ zawiera oprócz hydrolizatu kolagenu, ekstraku z dzikiej róży i kwasu hialuronowego dodatkowo naturalną L-Teaninę z zielonej herbaty, koenzym Q10 oraz odtłuszczone kakao holenderskie. 
 Bardzo podobają mi się składy tych kolagenów, bo są naturalne, bez żadnych zbędnych i sztucznych dodatków. Nie zawierają glutenu, nabiału, są certyfikowane. Badania potwierdzające działanie można znaleźć też u nich na stronie. Te konkretne suplementy są dość sporym wydatkiem, bo za miesięczną kurację musimy zapłacić 179 zł lub 169 zł w comiesięcznej subskrypcji. 

Czy warto pić kolagen? - moje przemyślenia po miesiącu stosowania

 Moje przemyślenia po miesiącu stosowania kolagenu 

 Kolegen to naturalnie występujący składnik naszego organizmu i skóry i jej przydatków. Z wiekiem zaczyna powoli zanikać, a następuje to już po 25 roku życia, przez co zmniejsza się m.in. elastyczność czy napięcie naszej skóry. Ja zaczęłam go stosować właśnie wspomagająco. Czy zauważyłam jakieś różnice? Tak! Zaznaczę tylko, że przez ten czas nie zmieniałam żadnych kosmetyków oraz nie przyjmowałam innych, wspomagających kondycję skóry suplementów. 

 Przede wszystkim bardzo widocznie poprawiła się kondycja moich włosów i zauważyła to nawet moja fryzjerka. Zimą, pod wpływem noszenia czapki i szalika moje włosy bardzo się plączą, przez co mam ogromny problem z ich rozczesaniem. Po rozpoczęciu picia kolagenu problem ten praktycznie całkiem zniknął. Włosy też stały się mocniejsze. Poprawę kondycji włosów zauważyłam bardzo szybko. Kolejna kwestia to poprawa nawilżenia skóry na ciele. Przez moje wieczne niedobory żelaza skóra bardzo na tym cierpi, a kosmetyki pomagają tylko na chwile. Po ok. 2 tygodniach od rozpoczęcia przyjmowania kolagenu zauważyłam, że moja skóra zdecydowanie mniej się przesusza i nie jest aż tak napięta po prysznicu. Zauważyłam też, że moja cera stała się bardziej rozświetlona i wygląda na bardziej wypoczętą. Póki co to tylko miesiąc, ale pierwsze efekty są naprawdę widoczne! Wiem, że moje klientki, które suplementują się kolagenem od dłuższego czasu również widzą różnicę. 

 Czy warto pić kolagen? Moim zdaniem tak! Regularna suplementacja zdecydowanie poprawi kondycję włosów, paznokci i skóry. Oczywiście na te efekty musimy chwilę poczekać. Kolagen warto przyjmować również w celu wsparcia stawów. Doskonale sprawdza się także jako produkt wspomagający regenerację u osób trenujących różne sporty. Zwróćcie tylko uwagę na skład danego preparatu, aby nie zawierał pół tablicy Mendelejewa, bo wtedy możecie sobie tylko zaszkodzić :) Nie zamawiajcie też suplementów niewiadomoego pochodzenia. 


Beauty prezentownik - kosmetyki, urządzenia, akcesoria

 

Beauty prezentownik

 Święta zbliżają się wielkimi krokami. Tradycyjnie pewnie większość z Was szuka prezentów dla swoich bliskich. Przygotowałam dzisiaj małą podpowiedź bardziej z kategorii "beauty". Być może czymś się zainspirujecie albo konkretny produkt wpadnie Wam w oko :)


Beauty prezentownik

 Jeżeli chodzi o pielęgnację to moim zdaniem najbardziej trafionymi prezentami kosmetycznymi są te do ciała. Chyba, że dobrze znacie obdarowywaną przez Was osobę, jej preferencje i skórę to wtedy można spróbować dobrać dla niej kosmetyki do twarzy. 

 Sporo firm z okazji świąt przygotowało już specjalnie dedykowane zestawy, ale oczywiście dobrym pomysłem są także pojedyncze produkty. Wszystko zależy od tego, jaka firma Was interesuje oraz ile jesteście w stanie przeznaczyć na dany prezent. Ja ciekawe zestawy znalazłam m.in. z firm Rituals, Fluff czy Mokosh. 


Beauty prezentownik

 Kolejnym, fajnym pomysłem są wszelkiego rodzaju urządzenia. Tutaj już przeważnie musimy jednak wydać większą sumę, więc będzie to dobry pomysł dla bardzo bliskiej nam osoby lub jeżeli na prezent składamy się w kilka osób. Urządzenia do domowego użytku typowo "beauty" oferuje m.in. firma Beautifly. Znajdziemy tam produkty zaczynajac od małych masażerów pod oczy czy elektrycznych baniek antycellulitowych, po urządzenia do depilacji IPL. Kupując tego typu prezent warto wiedzieć wcześniej, czy osoba, dla której chcemy przygotować upominek nie ma potencjalnych przeciwwskazań, ponieważ część urządzeń je posiada (wszystkie można znaleźć na stronie w opisie każdego urządzenia).

 Inną, ciekawą firmą specjalizującą się w urządzeniach już typowo pod kątem masażu jest Medivion. Te prezenty na pewno znajdą swoich zwolenników wśród osób, które mają pracę siedzącą, spięte mięśnie czy zwyczajnie potrzebują masażu i odprężenia. Znajdziecie tam masażery do ciała, karku, głowy i oczu czy pistolety i maty masujące. 


Beauty prezentownik
 Świece czy wszelkie produkty zapachowe to jedne z moich ulubionych. Używam ich zarówno w gabinecie, jak i w domu. Celowo umieściłam je w beauty prezentowniku, ponieważ wiele kobiet lubi np. taką świeczkę odpalić przy kąpieli czy masażu twarzy. Obecnie na rynku mamy bardzo bogaty zakres tego typu produktów, od świec, po dyfuzory. Warto zwrócić uwagę, aby kupowana przez nas świeca czy woski były jak najbardziej naturalne, ponieważ te parafinowe niestety są dość mocno szkodliwe. Na prezent warto wybierać zapachy  uniwersalne, nie intensywne i męczące. Jednymi z moich ulubionych są sojowe świece, woski i dyfuzory z patyczkami marki Ezti. Piękne zapachy ma również Rituals, a ich świece są z wosku rzepakowego. Na prezent fajnie sprawdzają się także kominki zapachowe oraz dyfuzory elektryczne, do których możemy wlewać olejki eteryczne. Przepiękne znajdziecie np. z firmy HomeAir.

Beauty prezentownik

 Wspaniałym pomysłem jest również bon podarunkowy. Mi bardzo często zdarza się takie kupować najbliższym osobom. Jeżeli chodzi o bony "beauty" to bardzo popularne są te na masaże czy na konkretną usługę bądź kwotę do konkretnego gabinetu czy fryzjera. Na zdjęciu akurat umieściłam voucher do mojego gabinetu, który można zakupić na dowolną usługę bądź usługi, na dowolną kwotę, a potem obdarowana osoba sama wybiera na co go wykorzysta lub na konsultację. Bon można kupić stacjonarnie w moim gabinecie lub jest możliwość przygotowania indywidualnie takiego w formie online do wysłania na maila i do wykorzystania np. na konsultację online. 


Beauty prezentownik
 Ostatnim pomysłem są beauty akcesoria. Chyba każda kobieta ucieszy się z popularnych w ostatnim czasie jadeitowych rollerów do masażu czy płytki gua sha oraz innych tego typu. W internecie czy sklepach możemy znaleźć bardzo dużo takich akcesoriów w dość przystępnych cenach. Innym, ciekawym pomysłem jest mata z kolcami do akupresury, która m.in. poprawia krążenie naszej krwi, rozluźnia czy łagodzi ból. 

 Mam nadzieję, że udało mi się chociaż w małej części podsunąć jakiś pomysł na prezent. W prawdzie są to prezenty bardziej typowe dla kobiet, chociaż urządzenia do masażu, kosmetyki do ciała czy bon podarunkowy na pewno ucieszą też nie jednego mężczyznę :) 
Copyright © Naturale